Historia wiatrówek
Wykorzystanie wiatru do napędzania pocisku był pomysłem starym jak świat - wiatrówki nie są o wiele młodsze od tradycyjnego łuku, wystarczy powiedzieć, że ich pierwowzorem była ustna dmuchawka do wystrzeliwania zatrutych strzałek. Oczywiście w następnych stuleciach to nie skomplikowane narzędzie w sposób naturalny ewoluowało. Pierwsze poważniejsze próby z bronią wiatrową to przełom XVII i XVIII wieku. Wtedy te, przez wzgląd na niedogodności wynikające z wykorzystywania broni czarno - prochowej, takie jak np. huk, dym czy też przymus ładowania, wiatrówki były uznawane (np. podczas polowań) za lepszą alternatywę broni prochowej.
Jednak ze względu na brak produkcji seryjnej, tylko niektórzy - bogacze - mogli sobie ją zafundować. Nie znaczy to, że wiatrówka miała użytek wyłącznie do polowań. Nic podobnego: np. austriackie wojsko używałało na przełomie XVIII i XIX wieku wiatrówki zbudowane przez Bartholomeo Girandoniego w roku 1779, które potrafiły wystrzelić przeciwko wojsku Napoleona - uwaga: 20 nabojów kaliber 44 z szybkością ok. 300 m/s.
Pomimo iż Francuzi zwyciężyli, to wiatrówka ta siała takie spustoszenia w ich szeregach, że każdy Austryjak złapany z taką bronią był traktowany nie jak żołnierz, ale jak zabójca. W czasach obecnych wiatrówki traktowane są jak broń hobbistyczna, mogą być montowane na nie nawet lunety czy kolimatory. Większość wiatrówek dostępnych jest nawet bez zezwolenia.